Fakty Jebać fałsz
8
watermark logo

Krzysztof Bosak: polska klasa polityczna jest naiwna wobec Unii Europejskiej

0 Wyświetleń

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą ws. ustawy dyscyplinującej sędziów, co proponowana przez PiS reforma wymiaru sprawiedliwości daje zwykłym obywatelom, którzy na co dzień spotykają się z sądami? W programie także o tym, jak Konfederacja stała się partią faszystowską, prorosyjską, antysemicką, a nawet lewicową i dlaczego niektórym zależy na kreowaniu takiego poglądu o tym ugrupowaniu politycznym.

– Wszyscy, którzy byli po tym spotkaniu [u prezydenta – przyp.red.] stracili wiarę w to, że prezydent wystąpi w tym sporze jako jakiś mediator, jako ktoś, kto wyjdzie poza ramy tego sporu, bo prezydent ma optykę dosyć wyraźną, jednoznaczną, tzn., że reformy Ministerstwa Sprawiedliwości są jego zdaniem niedoskonałe, ale trzeba działać, trzeba zmieniać, trzeba kolejne ustawy uchwalać

– powiedział poseł Krzysztof Bosak w programie Polska na Serio.

Zdaniem parlamentarzysty, prezydent Andrzej Duda zorganizował spotkanie w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów tylko dlatego, by pokazać, w ramach kampanii prezydenckiej, że prezydent wysłuc****e głosu opozycji. Natomiast ustawa dyscyplinująca albo kagańcowa, w zależności od tego, która opcja polityczna o niej mówi, zostanie podpisana.

– My, jako Konfederacja od początku zwracaliśmy uwagę, że ten spór nie wyszedł poza rozgrywki na szczytach hierarchii prawniczych. W zwykłych sądach, w sekretariatach, kancelariach, biurach podawczych, na salach sądowych w sądach powszechnych nic się nie zmieniło. To jest nasz zarzut i ten zarzut został wyartykułowany przez nas i przez innych przedstawicieli partii opozycyjnych podczas spotkania u pana prezydenta i, co ciekawe, w zasadzie pan prezydent zgodził się z tym

– stwierdził poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Co poseł Krzysztof Bosak zmieniłby na początku swojej kadencji, jako prezydent RP?

– Ja już mówiłem o tym, że gdybym miał korzystać z inicjatywy ustawodawczej to jako pierwszy projekt zgłosiłbym chyba, to może być zabawne jak na eurosceptyka, ale wdrożenie unijnej dyrektywy o broni. Mamy niby proeuropejski rząd, prounijny, PiS się tak przedstawia, ale jakoś dyrektywy o broni nie wdraża, a to dlatego, że musiałby rozstrzygnąć trudne i niewygodne problemy. (…) Inny, o którym już mówiłem w innych wywiadach, to że wystąpił bym z własnym projektem ochrony życia nienarodzonego. Uważam tutaj bierność pana prezydenta za niepotrzebną, takie czekanie nie wiadomo na co. Kolejny projekt, to projekt, który już przedstawiliśmy w Sejmie, to jest projekt ustawy o kwocie wolnej. (…) Mamy też na celu realizację tej obietnicy, o której mówiłem, czyli, że nie będę podpisywał projektów ustaw podwyższających podatki, czy wszelkiego rodzaju daniny

– powiedział kandydat na prezydenta, Krzysztof Bosak.

Pokaż więcej
0 Komentarze sort Sortuj wg

Następne wyżej